To ja mama!

Zostałam mamą w bardzo młodym wieku, miałam naście lat, ale byłam pełnoletnia. Kacper odmienił całe moje życie. Kim bym teraz była gdyby nie ten mały człowiek? Co bym dziś robiła? Niestety nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Życie toczy się dalej. Misiek ma już prawie dziesięć lat, a ja ogrom doświadczeń i przeżyć.

Dla wielu ludzi nastoletnie rodzicielstwo jest końcem życia, jednak dziecko mimo że zmienia wszystko o 180 stopni nie sprawia że przestajemy się uczyć, bawić i nie spełniamy swoich marzeń, celów .Zawsze byłam w gorącej wodzie kąpana, jednak macierzyństwo pozwoliło mi nauczyć się cierpliwości. Wiem, że pewne rzeczy wymagają czasu, poświęcenia oraz uwagi. Jest jakby szkołą, która dzięki systematyczności pozwoli osiągnąć cel.

Na nowo jestem dzieckiem, które się bawi, marzy, dostrzega na niebie chmurę która przypomina smoka Wawelskiego, oraz obserwuje małe czerwone dżejdżeje przepychające się w zakamarkach chodnika. Jestem tylko ja i oni. Moje największe skarby, które dodają mi odwagi. Nauczyłam się na nowo cieszyć z kolorowanek, bajek czy pierwszej stokrotki na pobliskim trawniku. Mam wszytko, czego mogła bym pragnąć. Wiele radości daje mi patrzenie jak zasypiają, a ich śliczne buzie są takie niewinne. Każda chwila sprawia, że czuje się silniejsza, bo wiem że dla innych jestem człowiekiem jakich wielu, dla tych małych ludzi jestem wszystkim.

Wiele razy myślałam kim bym była, gdybym postąpiła inaczej. Wiem na pewno, że nie byłabym sobą. Kocham być mamą, patrzeć na pierwsze kroki moich dzieci, pierwsze występy, osiągnięcia. Czego Ciebie nauczyło bycie rodzicem? Co dają wam te chwile?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *